Ok,
mało się znamy więc się przedstawię,
urodziłem się w listopadzie - w połowie listopada, a właściwie w II połowie listopada

itd....
nie ma co tu się rozpisywać.
Zawsze chciałem jeździć motorem, od małego - ale dopiero po 30 udało mi się dopiąć swego.
Teraz uczę się jeździć - szybko okazało się, że standardowy kurs L to lipa (pewnie dlatego, że wybrałem pierwszą lepszą - 14 szkołę L w Stargardzie Szcz.)
Zacząłem ten sezon jak tylko słupek rtęci osiągnął równe 0 w lutym. Duży plus tu dla kurtki i spodni modeki ... nawet w takich temperaturach sprawdziły się rewelacyjnie (choć do końca nie wiem czy to z pobudzenia było mi tak ciepło

czy przez te ubrania
Jajko kupiłem bo było/jest bardzo zadbane i mi się spodobało
Odbyłem teraz szkolenie w Shell Moto Szkoła Suzuki
I śmigam sobie po zachodniopomorskim, wielkopolskim oraz wschodnich landach DDR
