przez Valhalla » wtorek, 29 marca 2011, 09:32
hehe, ja dobre 8 lat walczyłem o "pozwolenie" jazdy na motocyklu. Trochę z oporem (nawet znacznym) ale w końcu przeszło. Witam, ząbki to blisko więc możliwe że się spotkamy gdzieś na drodze.
"Nie wiem" - znaczy wiem, ale nie chce mi się tego tłumaczyć ;p