Artur się nazywam (tak mi dali na chrzcie). Kręcę się w okolicach Warszawy. Jestem posiadaczem GSX 750F z roku 90, narazie nie jeżdżę bo mi 'dziadek' wjechał w bok plastki i dekle trochę ucierpiałe. O doświadczeniu trudno mówić mam za sobą jakieś 5000 km, więc jestem świerzynka, ale trasę warszawa - budapeszt - warszawa zaliczyłem.
w wolnym czasie oczywiście staram się śmigać na moto, ale zawsza z aparatem
Co mnie interesuje ... za dużo by pisać, ale motocykle są na topie
Pozdrawiam
Artek



... sam szukam ...