firefox napisał(a):
Jesli ja nie ustapie autobusowi miejsca i pierdyknie we mnie to kogo wina, moze zamiast przywolywac przepisy okreslisz wine w tym konkretnym przypadku ktory napisalem.
Ja to rozumię w ten sposób, że gdyby doszło do takiej sytuacji to w świetle przepisów winni bylibyście obaj. Ty dlatego, że nie ustąpiłeś pierwszeństwa, a on dlatego, że nie upewnił się czy może bezpiecznie włączyć się do ruchu.
