Strona 1 z 2

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 09:56
przez firefox
Nyuno napisał(a):Sam jesteś gadżet. "Tylko gadżety" to twoje diodowe oświetlenia były i siatka na wlotach owiewek :) A tutaj na prawdę przydatne rzeczy - szybka (sam mam dokładnie taką samą), crashpady i coś dla mnie na zimowe dni - ciepłe manetki. Tłumik to już czysta estetyka, ale ty z tego co pamiętam miałeś zwykły. A cenę jaką dałeś, taką dałeś :P

Laboko - moim zdaniem powinieneś poczekać do sezonu i śmiało za 11500 wystawić. Albo i 12000 - będzie z czego się targować.


Ale mialem alarm, szybke czarna z uczelka i wiele wiele innych rzeczy :) Diody to akurat najmniejsze piwo :P

Oj widze dzieciaku, ze CIe temat mojego moto bardzo boli.

Szczerze zycze zebys sprzedal swoje jajo ale znajac swoj przypadek i innych osob z tego forum, nie tak latwo pozbyc sie motoru w tak wysokiej cenie.

Kazdy liczy, ze za 7-9 tys kupi naprawde dobry egzemplarz i tak wlasnie jest, mozna znalesc dobre w tej cenie a podgrzewane manetki nie podniposa wartosci motoru o kilka tysi :)

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 10:56
przez Nyuno
firefox napisał(a):Ale mialem alarm, szybke czarna z uczelka i wiele wiele innych rzeczy
Ty i twoja śmieszna szybka :P To chyba jednak Ciebie boli, skoro żeś sam zaczął o swoim moto pisać.

A co takiego mieści się w pojęciu 'wiele wiele innych rzeczy'? Bo oprócz tego alarmu to nic nie jest warte uwagi (według mnie oczywiście), a widzę, że z braku laku zacząłeś jakieś śmieszne pierdoły wymieniać, typu 'maznąłem czarnym sprayem fabryczną szybkę'. O przepraszam, xenony miałeś założone, co jest dużym plusem.

Spójrz prawdzie w oczy - wystawiałeś mniejsze o 150 ccm jajko, z dużo dużo większym przebiegiem, bez przydatnych rzeczy za to obwieszone jak choinka ozdobami za tę samą cenę co Laboko. Tylko, że jego jajo jest warte tej ceny, a w sezonie pewnie za 11 koła je opchnie (albo i lepiej).
firefox napisał(a):podgrzewane manetki nie podniposa wartosci motoru o kilka tysi
A Twoja pomalowana na czarno szybka to już tak? Tu nie chodzi o konkretną jakąś rzecz, tylko o całość. Jest zamontowane w motocyklu sporo przydatnych rzeczy, między innymi przyciemniana i dłuższa od fabrycznej, turystyczna szybka GIVI (jak już rzuciłeś argument o swojej czarnej, to porównaj sobie, co ci daje ta Twoja czarna szybka, w porównaniu do tej). Ilość 'gadżetów' w jego jajku świadczy o tym, że gościu wie, co dobre, co zwiększa komfort w codziennej jeździe, dodatkowo można mniemać, że dba o swój motocykl a na zainstalowanie tych gadżetów poświęcił swój czas. To jako całość podnosi cenę pojazdu.

I nie przeżywaj tak, że się mi Twoja cena nie podobała. Sam kupiłeś swoje jajko za nieco ponad 7k. Ja swoje, nowsze i większe za niewiele więcej. Naturalnym więc dla mnie jest, że widząc cenę starszego, mniejszego modelu, która jest tak wysoka, maluje się pobłażliwy uśmiech. I gówno mnie obchodzi, jak one na rynku cenowo stoją - ja nie kupiłem za 10 czy 11, tylko za 7500. A za dobitny argument, niech będzie finalna cena, za jaką kolego sprzedałeś swoje zajebiste cacko. Sporo mniejsza, niż ta, którą na początku śpiewałeś.

Takie jest moje zdanie i raczej nie widzę sposobu, abyś mógł mnie przekonać, że się mylę.
firefox napisał(a):Szczerze zycze zebys sprzedal swoje jajo
Mówiłem już nieraz, ale powtórzę - ja swojego jaja nie zamierzałem, nie zamierzam i nie będę miał zamiaru sprzedawać. Kropka.

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 11:22
przez firefox
Ostatnie moje slowa nie byly do Ciebie tylko do Laboko :)

Po pierwsze sprostuje, ze szyba nie byla pomalowana tylko zakupiona za 150 zl to raz.
Jak sam zauwazyles mialem xenony. Dodatkowo byl zamontowany kufer, co prawda no name ale tez kosztowal ponad 100 zl + stelaz.

Przebieg kolega ma 14 tys, ja mialem 23 tys, wiec nie wiem czy tak o wiele wiecej. Uwazam, ze dodatki typu:
- xenony
- alarm
- kufer

kosztowaly conajmniej tyle samo co dodatki Laboko.

Moj motocykl technicznie tez bym wychuchany, wypieszczony i w ogole cudo, jedynym jego mankamentem byly zniszczone troche owiewki.
Nie uwazam, wiec ze moj byly wiele gorszy a sprzedal sie jak sprzedal, bo ogloszenia wisialo bodajze od marca tego roku do przelomu wrzesnia i pazdziernika a telefonow bylo raptem 3.

Nie tylko ja mialem taki problem z brakiem zainteresowania, wkoncu testowo opuscilem do 9 i na drugi dzien gosciu przyjechac dajac od reki 8500, a ze chcialem go sprzedac bo zima sie zblizala i chcialem zakupic nowa zabawke to oddalem :)

To Cie boli ze swoje jajko sprzedalem wiecej niz TY kupiles swoj niby znacznie lepszy od mojego motorek :)Niestety Grzesiu, nie dosc ze kupiles taniej to za pewne gdybys chcial sprzedac nigdy go nie sprzedasz drozej, choc wiem ze nigdy nie sprzedasz swojego cacka :) Byc moze nikt by go nawet nie chcial :P

Ja koledze dobrze zycze, jednak staram sie uswiadomic ze za ta cene ciezko jest sprzedac bo kazdy szuka taniej, nie mowie ze sie nie uda ale zainteresowania moze byc dosc znikome.

Dodam jeszcze koelgo Grzesiu moj sympatyczny, ze
A Twoja pomalowana na czarno szybka to już tak? Tu nie chodzi o konkretną jakąś rzecz, tylko o całość. Jest zamontowane w motocyklu sporo przydatnych rzeczy,


Zawsze uwazales, ze motocykle z tego przedzialu rocznikowego nie da sie sprzedac za wiecej niz 7- 8 tys, nie wierze ze tlumik, podgrzewane minetki :) i szyba turystyczna zmienila Twoje zdanie i w Twoich oczach podniosla wartosc motocykla o 3 tys :)

Albo, wiec jestes zmienny jak choinka na wietrze albo niezle podziobaly Cie ptaki :P

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 12:16
przez Nyuno
firefox napisał(a):Po pierwsze sprostuje, ze szyba nie byla pomalowana tylko zakupiona za 150 zl to raz.
OK. Mój błąd. GIVI kosztuje 350. I widzę, że z tych 'wielu wielu' rzeczy, o których pisałeś, zrobiło się raptem 3 warte uwagi - xenony, kufer i alarm (swoją drogą, to ostatnie to z nich najmniej mnie obchodzi, ale obiektywnie ważna rzecz).
firefox napisał(a):Przebieg kolega ma 14 tys, ja mialem 23 tys, wiec nie wiem czy tak o wiele wiecej.
9000 kilometrów. To prawie 65% więcej w stosunku do całkowitego przebiegu. Niektórzy nie robią nawet 4 w sezonie. Tak więc to o wiele, wiele więcej dziubdziusiu :)

Nic mnie nie boli a propos Twojego motocykla, a już zupełnie nie rozumiem, jak miałoby mnie boleć to, że go sprzedałeś drożej, niż ja kupiłem swój?!?? Zupełnie bez sensu.
firefox napisał(a):wkoncu testowo opuscilem do 9 i na drugi dzien gosciu przyjechac dajac od reki 8500, a ze chcialem go sprzedac bo zima sie zblizala i chcialem zakupic nowa zabawke to oddalem
Tak, tak - standardowe wytłumaczenie ludzi, którzy za dużo sobie życzyli za sprzęt. No i żadnej nowej filozofii nie tworzysz - jak krzyczy się za wysoką cenę, to nie ma odzewu. Więc się cenę opuszcza. Ot i cała filozofia - co tylko potwierdza moją opinię, że chciałeś za niego za dużo.
firefox napisał(a):Zawsze uwazales, ze motocykle z tego przedzialu rocznikowego nie da sie sprzedac za wiecej niz 7- 8 tys
Po pierwsze dziubasku, to mówiłem o małych sześćsetkach. Wiem, że koledze życzysz dobrze, ale w odróżnieniu od Twojego pobożnego życzenia, jemu za 10500 z palcem w nosie uda się sprzęt sprzedać. Bo przede wszystkim, on sprzedaje 750ccm i weź to sobie w końcu uświadom. Bo jakoś cały czas ten ważny aspekt pomijasz. Dowody? Proszę bardzo - poszukaj GSXF 750 w tym roczniku gdziekolwiek w ofercie sprzedaży. Nie ma? Jest mało? No patrz, otóż to! Jest rzadkością, co za tym idzie, podnosi to jego wartość. Tak samo jak jego wartość podnosi sam fakt, że ma o 150ccm więcej. Dupiastych 600 jest pełno. No i się nie pomyliłem z pułapem cenowym, bo swój raptem za 8500 sprzedałeś.
firefox napisał(a):nie wierze ze tlumik, podgrzewane minetki :) i szyba turystyczna zmienila Twoje zdanie i w Twoich oczach podniosla wartosc motocykla o 3 tys
Przeczytaj powyższe a będziesz wiedział, skąd się owe 3 tysiące więcej biorą.
firefox napisał(a):wiec jestes zmienny jak choinka na wietrze albo niezle podziobaly Cie ptaki
Przy okazji, skoro już przywołujesz moje wypowiedzi i twierdzenia z przeszłości, to ja Ci przypomnę Twoje: twierdziłeś, że Ci się nie śpieszy ze sprzedażą, dlatego taka cena wysoka. A teraz nagle mówisz, że spuściłeś do 9000 i ostatecznie za 8500 oddałeś? To w takim razie Ty jesteś zmienny jak chorągiewka na wietrze.

Podsumowując: śmierdząca 600 nigdy nie będzie tyle warta co 750. Zwłaszcza, jeżeli są tak samo sprawne technicznie. End of story.

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 12:49
przez firefox
hehehe, mozemy sie tak chlopcze licytowac i powiem krotko. Dla Ciebie moje zabawki nie robie wrazenia i sa malo przydatne natomiast dla mnie nie ma zadnej roznicy czy to 600 czy 750. Pewnie w cenie jakas roznica jest i choc nie ogladalem ofert 750 to mysle, ze nie jest to znaczaca roznica.

Zrobilo sie raptem 3 bo wiecej nie pamietam, minelo 3 miesiace od kiedy widzialem ostatni raz motorek :) az sie lezka w oku kreci.

9000 tys km, oczywiscie duzo w takiej formie jakiej opisales, ale czym dla motorka jest 14 tys czy 23 tys wobec jego maksymalnych przebiegow? Jaka jest roznica ?? Nie powiesz mi, ze kupujac motor bedziesz szukal motoru z przebiegiem w przedziale 0-15 tys. Mysle, ze ten przedzial bedzie o wiele wiekszy.

Co do Twojego bolu, nie wiem czy dobrze ubralem to w slowa, ale uwazam, ze jest to pewnego rodzaju zazdrosc z Twojej strony, ze ktos wystawia motorki w takich cenach, Ty takiej ceny nigdy bys nie mogl wystawic bo nikt go nie kupi i nie ma tu znaczenia ze masz raptem o 150cm3 wiekszy motorek, to naprawde jest malo istotna roznica :P bynajmniej dla mnie :)

Reasumujac, moim skromnym zdaniem jajka da sie sprzedac w cenie powyzej 10 tys i uwazam, ze moj motocykl nalezal do takich, to ze sprzedalem za taka cene obnizajac ja to dlatego, ze czekalem dosc dlugo i nie chcialem czekac dluzej skoro pojawil sie klient. Parcia na sprzedaz nie mialem, ale skoro zrobilem test z nizsza cena i znalazl sie kupiec to pomyslalem, ze to fajna okazja zeby kupic drugi motor i przez zime sobie dopicowac, naszczescie nie musze :)

Niunio, ja naprawde nie mam czasu na takie rozmowy w pracy, choc bardzo lubie prowadzic je wlasnie z Toba. Mozemy sie kiedys umowic poza forum i normalnie dokonczyc rozmowe bo kontynuujac ja tutaj robimy oftopic co jest niezgodne z regulaminem i powinnismy sobie dac ostrzezenia :)

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 13:47
przez Nyuno
guardian_angel napisał(a):gadajcie se na privach o takich pierdołach.
A ja nie chcę na PW, tylko na forum. Proszę moderatora, niech utworzy nowy temat i tam przeniesie nasze posty, albo do Luźnych Gadek. Przy okazji zachęcamy innych do udziału w dyskusji, bo to nie jest kłótnia, tylko typowe wypowiedzi dwojga ludzi o różnych poglądach. Za to właśnie lubię firefoxa - da się z nim rzeczowo i konstruktywnie porozmawiać.

firefox napisał(a):dla mnie nie ma zadnej roznicy czy to 600 czy 750
Bo widocznie nie jeździłeś 750. Spytaj się zółwika, czy GSXR 600 to to samo co 750. Zupełnie inne motocykle. W GSXF co prawda nie ma aż takiej przepaści, ale różnica jest wyraźna i to nie tylko w cenie. A potem użytkownicy 600 szybko narzekają, że chcą czegoś większego (tak, jak ty).

firefox napisał(a):minelo 3 miesiace od kiedy widzialem ostatni raz motorek
No tak, taki szmat czasu, to kto by spamiętał wszystkie 'wiele wiele innych'. Po prostu te 'inne' to pierdoły były :)

firefox napisał(a):czym dla motorka jest 14 tys czy 23 tys wobec jego maksymalnych przebiegow? Jaka jest roznica ?? Nie powiesz mi, ze kupujac motor bedziesz szukal motoru z przebiegiem w przedziale 0-15 tys
Różnica jest 9 tys. Motocykla będę szukał takiego, co ma jak najniższy przebieg, a nie zakładał, że musi mieć co najmniej 30k. Ty co byś wolał kupić? Coś mniejszego z większym przebiegiem, czy coś większego z mniejszym?

firefox napisał(a):Co do Twojego bolu (...) jest to pewnego rodzaju zazdrosc z Twojej strony
Zapewniam cię robaczku, że zazdrosny nie jestem i dużo bardziej bym się cieszył, gdybyś sprzedał go w jak najwyższej cenie. Przecież mnie znasz :)

firefox napisał(a):zrobilem test z nizsza cena i znalazl sie kupiec
Czy ty przypadkiem nie oszukujesz sam siebie? Po prostu musiałbyś mieć ze 2 lata nowszy model, żeby za ponad 10 go oddać.

firefox napisał(a):jajka da sie sprzedac w cenie powyzej 10 tys
Ba, da się i za 15, jak tylko trafisz na jelenia. Ja poprostu bym małego jajka w tym roczniku za taką cenę nie kupił, bo drogo.

firefox napisał(a):nie mam czasu na takie rozmowy w pracy, choc bardzo lubie prowadzic je wlasnie z Toba. Mozemy sie kiedys umowic poza forum i normalnie dokonczyc rozmowe
Ja też wyjątkowo lubię rozmowy z Tobą i nie widzę powodu, by ich tu nie prowadzić :) Dobrze wiesz, że ten temat jest tematem bez końca, bo każdy ma swoje poglądy. Można ewentualnie nie wgłębiać się w niego, bo suma sumarum to pojazd jest wart tyle, ile ktoś za niego da :)

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 16:28
przez zolwik
firefox napisał(a):dla mnie nie ma zadnej roznicy czy to 600 czy 750
Bo widocznie nie jeździłeś 750. Spytaj się zółwika, czy GSXR 600 to to samo co 750. Zupełnie inne motocykle. W GSXF co prawda nie ma aż takiej przepaści, ale różnica jest wyraźna i to nie tylko w cenie. A potem użytkownicy 600 szybko narzekają, że chcą czegoś większego (tak, jak ty).[/quote]

No jeśli mam się wypowiedzieć w tej różnicy to 600 nie ma polotu do 750.No chyba że ktoś odkręca do 4tyś. i sobie pyrka to mu zapas mocy nie potrzebna.
A dla początkującego ogarnąc 600-tke (oczywiście na winklach a nie na prostej) to sądze że trzeba 2-3 sezony. Trochę z tematu zejde , teoria weż odrazu np. 1Litr to na dłużej starczy, mija się z celem.

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 16:45
przez Nyuno
zolwik napisał(a):teoria weż odrazu np. 1Litr to na dłużej starczy, mija się z celem.
No i dlatego jest pośrednia objętość, 750, która jest lepsza niż 600 i mniejsza niż 1000.

Czyli różnica w cenie jest jak najbardziej adekwatna do pojemności. Tylko tak, jak wcześniej pisałem, w przypadku serii F to ta różnica nie jest aż taka duża, dlatego moim zdaniem lepiej kupić 750 niż 600.

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 23:56
przez lukka
He he dawno mnie nie bylo, ale widze ze na forum nic sie nie zmienilo :P. Pozdrawiam Was moscipanowie, bardzo przyjemnie sie to czyta ;). Prosze o wiecej ... i najlepiej bedzie jak przeniesiecie swoja dyskusje np. Hydeparku, bo ja na miejscu Laboko wqrwil bym sie niemilosiernie ...

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 00:42
przez BiEdRoN
Nyuno napisał(a):lepiej kupić 750 niż 600.
i co takiego zyskasz kilka kilometro na maxymalnej(gdzie ograniczenie predkosci w miescie jst 50km/h) i troche wiecej mocy.
to czemu nie zaszalec i pojsc na litra robi 750 jak chce o ile kierownik ogarnie dzikie klacze.

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 06:32
przez Nyuno
Dałeś sobie sam odpowiedź we własnym poście. Tak jak pisałeś - trochę maksymalnej i trochę więcej mocy. Ale jak wiesz 750 ma raptem 10 km/h więcej, więc chodzi bardziej o dynamikę, a ta jest większa niż w małym jaju.
biedron napisał(a):czemu nie zaszalec i pojsc na litra
Bo litra gsxf nie ma, a różnica pomiędzy 600 a litrem jest zbyt duża. Więc lepiej 750 niż 600, żeby na dłużej mógł cieszyć.

lukka napisał(a):najlepiej bedzie jak przeniesiecie swoja dyskusje np. Hydeparku
Prosiłem już o to moderatora w jednym z powyższych postów.

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 09:24
przez Rychu
Fire i Niuniek- myslalem, ze jestes powazniejszymi facetami.. Tymczasem tracicie czas na jakies pierdoly , ktore nikomu nie sluza. Jezeli zazdrosciscie sobie czegos to spotkajcie sie i jak was cos wkurza to dajcie sobie po ryju i bedzie spokoj..
Cala inicjatywa forum powoli sie zakloca bo ostatnio obserwuje wlasnie tego typu rozmowy itp.
Panowie nie tedy droga...

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 09:37
przez Nyuno
Nie bardzo rozumiem, o co Tobie chodzi. Jeżeli uważasz, że inicjatywą forum jest przytakiwanie każdemu po kolei i klepanie się po plecach, to rzeczywiście, zakłócamy ją strasznie. Więc wytłumacz mi, co konkretnie zakłócamy i co to są, jak to określiłeś, 'tego typu' rozmowy?

Dla mnie forum to miejsce, gdzie każdy może wypowiedzieć swoje zdanie na różne tematy. Jeżeli dla Ciebie nasze posty to pierdoły, to ich nie czytaj - możesz ustawić temat na niemonitorowany. To, że do tej pory moderator nie przeniósł części postów do innego wątku, to już nie moja wina.

I to Ty teraz zakłucasz porządek, bo wprowadzasz trzeci wątek do tematu - Twoja wypowiedź ni przypiął, ni przyłatał. A dla mniej kumatych (bo jak widzę, niektórzy nie załapali) - debata nie toczy się na temat, czy Nyuno zazdrości Firefoxowi, tylko na temat różnicy w cenach pomiędzy 600 i 750 w stosunku do ich parametrów. Czytajcie ze zrozumieniem i nie czepiajcie się pierdół. Bo jeżeli na forum nie można już się wypowiadać, to ja takie forum serdecznie ten tego.

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 10:35
przez Rychu
NIe mam wiecej pytan. Licytacji ciag dalszy

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 11:32
przez PozytywnieZakreconyWariat
biedron, wiesz li Ty człowieku co to jest Moment obrotowy?Jeśli nie to zacznij używać owego,a nie mocy. 750 ma bardziej elastyczny silnik od 600...przykładowo:

max moment obrotowy dla r6 99 rok to 67Nm a dla jajka 750 już 88Nm.....kumasz różnice??Mniej machania biegami itd.
Ja wiem ze ludzie patrzą na MOC a nie na moment obrotowy...a później ich cruisery ze świateł biorą,do momentu aż obroty nie wejdą pod 11k rpm :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 15:43
przez Alpha
Również lubie poczytać w prasie o masie motocykla , momencie obrotowym , poręczności etc . Ale dwa lata temu przypadkowo spotkałem kolesia na sportowej , niezbyt starej Hondzie , a było to w okolicach Szklarskiej Poręby . Przelataliśmy razem trochę czasu , wpadliśmy też do Czech . Raz ja prowadziłem , raz on . I sam się zdziwiłem , że właściwie nasze tempo jazdy było bardzo podobne . Obaj zamykaliśmy opony , i Zuzia nie odstawała .
Bo na szosie sprzęt nie ogranicza aż tak bardzo jak droga , wypatrywanie pojazdów , wypatrywanie piasku czy wody spływającej z gór . Czyli w pełni "bezpieczna " jazda ;)

Nieraz mi się wydaje że moto słabo przyśpiesza w zakręcie , ale to może ja zbyt nieśmiało odkręcam . :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 17:38
przez BiEdRoN
PozytywnieZakreconyWariat napisał(a):Moment obrotowy

musze cie rozczarowac bo doskonale wiem co to jest moment obrotowy :eye:
PozytywnieZakreconyWariat napisał(a):750 ma bardziej elastyczny silnik od 600...

to chyba normalne skoro ma wieksza moc i wiekszy moment,ale takich prostych spraw nie trzeba nikomu tlumaczyc
PozytywnieZakreconyWariat napisał(a):Mniej machania biegami

to akurat jest przyjemne w motocyklu

najwazniejsze czego oczekuje kierownik od dwoch kolek jezeli komus wystarcza 600 to chyba niema sensu go przekonywac do 750

[ Dodano: 27-11-09, 17:55 ]
PozytywnieZakreconyWariat napisał(a):max moment obrotowy dla r6 99 rok to 67Nm a dla jajka 750 już 88Nm
i jeszcze powiec ze stajesz na kresce z r6 :lol: i zjadasz je na sniadanie :lol: :lol: :lol: :lol:

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 18:35
przez pegaz
PozytywnieZakreconyWariat napisał(a):max moment obrotowy dla r6 99 rok to 67Nm a dla jajka 750 już 88Nm.....kumasz różnice??


Jajko 3/4 ma 66 Nm ;)

Poza tym na supersportach jezdzi sie na obrotach bo po to zostaly stworzone.

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 19:54
przez PozytywnieZakreconyWariat
biedron, myślę że jajko nie do tego jest stworzone...aczkolwiek podczas pewnych prędkości odejście ma lepsze z powodu momentu obrotowego

pegaz,
GSX750F 2001 rok:
Max Torque 73.5 Nm @ 9500 rpm

http://www.motorcyclespecs.co.za/model/ ... 50f_01.htm

R6 99-01

Max Torque 68.1 Nm @ 11500 rpm

http://www.motorcyclespecs.co.za/model/ ... 6%2099.htm


Rzeczywiscie moze troszke za duzo podalem wczesniej....aczkolwiek moment mamy ladny :brawo:

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 23:40
przez BiEdRoN
jedno jest pewne jajko 600 i 750 to chyba jeden z najladnieszych motorow dostepnych na rynku w czasach swojego debiutu :P