Strona 1 z 2

IDIOTA A NIE MOTOCYKLISTA

PostNapisane: środa, 25 listopada 2009, 20:53
przez guardian_angel
http://www.elblag24.pl/elblag,kolizja_s ... 0,0,0.html
Zobaczcie fotki i poczytajcie komentarze. Tylko szoda takiego GSX550 GS

PostNapisane: środa, 25 listopada 2009, 21:39
przez kosa1022
Ze zdjęć wglada że Honda bardziej pokireszowana niż GS

PostNapisane: środa, 25 listopada 2009, 21:44
przez Nyuno
No tego jeszcze nie słyszałem, żeby motocyklista się 'zagapił'...

Re: IDIOTA A NIE MOTOCYKLISTA

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 23:06
przez Kacper
guardian_angel napisał(a):http://www.elblag24.pl/elblag,kolizja_samochodu_z_motocyklem,23870,0,0,0.html
Zobaczcie fotki i poczytajcie komentarze. Tylko szoda takiego GSX550 GS


Ale o co chodzi ???

PostNapisane: czwartek, 26 listopada 2009, 23:37
przez Przem
Aż krew Mnie zalala jak przeczytałem te komentarze :evil: dla mnie to idioci to pisali!!!

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 09:01
przez Nyuno
Eeee? Mówisz o komentarzach śmiesznie obstających za winą hondy motocyklistów, czy o napawających się wypadkiem puszkarzy?

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 13:30
przez PozytywnieZakreconyWariat
guardian_angel, widzę ze hipokryzja.Spoko,nie życzę Ci takiego wypadku...a jeśli już to wtedy tez nazwij siebie IDIOTĄ :brawo: albo inaczej....założę temat i tak samo go nazwę,ok?

Fakt..pewnie to nie był "Prawdziwy Motocyklista" i dlatego można go już od Idiotów nazywać.Gówno wiemy,jak to się dokładnie stało a już oceniamy. Zaraz pewnie się zacznie jazda o ideologiach i prawdziwych motocyklistach :mrgreen:

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 13:45
przez guardian_angel
PozytywnieZakreconyWariat, nie wiesz jacy są u nas Elbląscy motocykliści i kierowcy puszek. To nie Wa-wa, bo tu panuje chaos, hamstwo i skurwysyństwo na drogach i ulicach. Jak nie werzysz, bez urazy do ciebie, wjedz do naszego miasta na warszawskich blachach a sam się przekonasz. Więc wiem co mówię bo znam to środowisko, w końcy tu mieszkam :) (niestety) I nic o ideologiach nie będę mówił, fakt może koleś się faktycznie zagapił, może byś świerzy po egzaminie, może miał promile, no ale na litość Boską, trzeba mieć trochę wyobraźni i rozumu i ogólnie myśleć co się robi i jak się zachowuje na drodze, a nie siedzieć komuś na zderzaku. Jest jeszcze takie coś jak ograniczone zaufanie. A może koleś specjalnie przychamował żeby wyłudzić ubezpieczenie od motocyklisty, wiadomo to ? A dlaczego idiota, bo człowiek który nie ma wyobraźni i nie potrafi rozsądnie myśleć z pewnością można go tak nazwać. Tyczy się również puszkarzy. W Elblągu żaden puszkarz nie lubi motocyklistów, a w samym gronie motcyklistów panuje sztuczna solidarność bez względu czy jest winien wypadkowi czy nie, czy on potrącił kogoś czy komuś wjechał w zad. Zawszę będą jeden drugiego bronił. Na tym portalu to zawsze widać po komentarzach.

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 13:47
przez Nyuno
No mnie się wydaje, że z założenia, ostrożny motocyklista takiego wypadku nie zaliczy. Tyle teorii. W praktyce, jak wiadomo, bywa różnie. A ogólnie wypadków nie ma ten, kto nie jeździ :)

Z mojej perspektywy: takie wgniecenie nie robi się od małej prędkości, ponad to uderzył w tył. Z tych danych pierwszy wniosek, że wina motocyklisty. I nie rozumiem chorego tłumaczenia, że trzeba się upewnić przed awaryjnym hamowaniem, czy z tyłu nie jedzie motocykl. A większość komentarzy pod tym artykułem to żenada. Ktoś tam dobrze napisał - nikt nie jest święty, i każdy robi błędy.

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 14:22
przez guardian_angel

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 14:49
przez Bochen
~KALI

Tak Aniu,zgodzę się z Tobą.Wczoraj jeden palant na Płk Dąbka mało co nie przychaczył mi fury,bo zapieprzał jak debil i wpychał się między wszystkich (działo się to w godzinach popołudniowych).Pojedź sobie matole na tor wyścigowy i tam będziesz fisiował na swojej padlinie!!!I nie szerzcie wielcy bikerzy tej swojej ,,propagandy"na temat patrzenia w lusterka,bo jak po mieście śmigacie ponad 100km/h to czego się spodziewacie?


Chore... Ludzie nie mogą z nieść tego, że niektórzy nie muszą stać w korkach.

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 15:31
przez PozytywnieZakreconyWariat
guardian_angel, ok nie wiem jak tam jest ale nikogo nie oceniam.Wina lezy po obydwu stronach.Raz,to ze kierowca samochodu gwałtownie hamował bo nagle zobaczył autobus stojący na przystanku.Dwa motocyklista który nie zachował bezpiecznej odległości.

Nie omieszkam kiedys do Elbląga zajrzeć ;)

Lewa w góre :fuck: ...ups to nie to... :brawo: :lol:

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 15:48
przez unio
Tomek, wyluzuj. Motocyklista nawet ten którego nazywasz idiotą nigdy nie będzie wilkiem do drugiego motocyklisty. Pewnie jak byś miał kłopot na drodze Ty czy ja to zatrzymałby się i zapytał o co kaman. Nie możesz tak nazywać kogoś kogo nie znasz. Ja też go nie znam. Przypomnij sobie hamowanie na drodze na Modrzewine jak Ci dzieciak wyskoczył. Aż się boję jakie mogły być komenty gdyby doszło do nieszczęścia. Popieram zdanie PZW. Lewa w górę. A jeżeli chodzi o ludzi z Warszawy to coś na ten temat mogą powiedzieć Łysolek i Diablica jak byli u nas. Łysolek powiedział do mnie te słowa : "dziwię się że tak tutaj jeździcie mimo małego ruchu" Pozdrawiam.

PostNapisane: piątek, 27 listopada 2009, 16:02
przez guardian_angel
unio, Ale ja się wcale nie spinam żeby luzować tak tylko mówie jaka jest prawda, jak jest w rzeczywistości. Może komuś to się nie podoba a innemu tak, takie jest moje zdanie i tyle. Unio też nie bądz aż tak solidarny tylko dla tego że sam jeździsz na moto i sam doskonale wiesz jak jest. Jak jedziesz samochodem i widzisz kolesia na drodze co ci siedzi na zderzaku albo lawiruje między innymi samochodami i zajeżdza ci przed maską to też się z nim solidaryzujesz, zatrzymasz się i powiesz o co kaman ? Niesądzę, pewnie go nazwiesz idiotą.

PostNapisane: sobota, 28 listopada 2009, 15:14
przez Przem
Miałem na myśli komentarze typu (dwa ciepłe dni i pierwszy dawca niech spadnie śnieg bo sie bydlaki wybiją do świąt)

PostNapisane: sobota, 28 listopada 2009, 17:28
przez PozytywnieZakreconyWariat
Co do prędkości...nawet jeśli przegiął pałę,i jechał za szybko to hipokryzja czysta było by go dlatego skazywać. Kazdy kto ma motocykl,nie jeździ 50km/h , i nie oszukujmy się!Kazdy przegina,i kazdego moze to spotkac.Popełnil błąd...ale kto ich nie popełnia?Błąd nie oznacza idioty.

Pozdr i spokoj :)

PostNapisane: sobota, 28 listopada 2009, 19:59
przez guardian_angel
Teraz widze że Ty zalatujesz hipokryzją (tyle że chyba nie znasz znaczenia tego słowa) skoro uważasz że: "Kazdy kto ma motocykl,nie jeździ 50km/h , i nie oszukujmy się!Kazdy przegina" Sorki chłopie własnie wrzuciłeś wszystkich motocyklistów do jednego wora. :/

To rozumiem podąrzając tokiem twojego myslenia można śmiało powiedzieć np. że ogólnie wszyscy co jeżdzą BMW są ogoleni na łyso, maja karki, łańcuch na szyji i dres adidasa z 3 paskami ? A jak samochodem wjedzie w dupę innemu bo tak zapieralał cwaniak że nie zdołał wyhamowac to pewnie bedzie ok i no cóż stało się i na pewno nie można go nazwac idiotą.

Ludzi robiących idiotyczne rzeczy na ulicach zawsze będę uważał za idiotów i może ci się to niepodobać, bo masz do tego prawo tak samo jak ja mam prawo nazwać tych idiotów idiotami.

pozdrawiam ze stoickim spokojem :)

PostNapisane: niedziela, 29 listopada 2009, 11:49
przez PozytywnieZakreconyWariat
guardian_angel, Teraz chodzi mi o fakt ze ktoś tutaj nadmienił o przekroczeniu prędkości (bo władował mu się w kuper)....dlatego to zaleciało mi hipokryzja...bo kto z ludzi nie przekracza prędkości??Chyba ludzie na chodnikach ;)

Nie no słuchaj,ja nie wiem dokładnie co tam się stało.Ty tez nie..wiedza tylko świadkowie.Dlatego powstrzymuje się od rzucania kamieniami :)

Guardian...wiec jak przekroczysz w miescie 50km/h to tez robisz idiotyczna rzecz ;) :P :D
Bardzo fajna dyskusja sie wytoczyla w temacie :)

PostNapisane: niedziela, 29 listopada 2009, 12:40
przez guardian_angel
No może nie tyle idiotyczna rzeczą jest przekroczenie 50, a raczej zwykłe wykroczenie. Idiotycznie bym się zachowywał zapierdalając przez miasto 100 km/h i bujał się z pasa na pas, wyprzedzał przed przejsciem dla pieszych i przystankiem autobusowym. Czasem każdy z nas sie tak idiotycznie zachowuje, być może nieświadomie, a być może z pełną premedytacją tak się zachowujemy. Oczywiście sami powinniśmy sie czasem nazwać idiotami, bo raz, drugi, trzeci się uda, a następnym razem będziemy udupieni jak ten bohater tego tematu.

PostNapisane: niedziela, 29 listopada 2009, 15:32
przez PozytywnieZakreconyWariat
guardian_angel, No właśnie o to chodzi,ze często my sami się tak zachowujemy,dlatego nie oceniajmy pod tym katem innych ;) To moje zdanie :)