motocykle na nowe kategorie

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Postprzez Tymon » niedziela, 30 grudnia 2012, 08:12

Sorry chłopaki ale nie dałem rady waszych wywodów w 100% przeczytać :P
Avatar użytkownika
Tymon
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1380
Dołączył(a): niedziela, 23 maja 2010, 09:25
Lokalizacja: Busko Zdrój

Postprzez Budzik » niedziela, 30 grudnia 2012, 09:22

Kurde niewiedzialem ze kazdy temat jaki napisze ostatnio wywola taka burze (girumowy oplatek, i ten temat)

W temacie zostalo napisane juz prawie wszystko. Rzeczywisxie jak rav napisal mozna napisac odpowiedz na kazdego posta.

Mowi sie ze predkosc nie zabija tylko nagle zatrzymanie i w sumie jest to prawda

Gof i reszto zgadza sie ze nie ucza jezdzic tylko ucza zdac egzamin. Bo ludzie wola zaplacic i zdac niz zaplacic i `umiec jezdzic` a niezdac. No niestety tak jest, a ci co czuja niedosyt ida na didatkowe kursy/szkolenia.

Moze jeszcze niezbyt mocno ale chyba zaczynaja zmieniac ten system. W wprdach juz jest nowa teoria z krotkimi filmikami na ktorym nagle jest stopklatka i masz chwile na poprawna odpowiedz co zrobisz w danej sytuacji. Wg mnie bardzo dobra forma egzaminu. Taka jak zycie. Wiele pytan ma byc nieznanych i dobrze bo ludzie uczyli sie na pamiec a nie na zrozumienie.

Co do zaostrzania i odpowiedzialnosci pomiedzy A i B. Gof mowisz ze teraz te pojazdy przyspieszaja podobnie. Auta do setki maja ok 8 sek srednio a motocykl w te 8 sek ma juz 200. Do setki potrzebuje troche ponad 2sek. Wiec uwazam ze jest roznica. Dwa cena. 150konny motocykl mozna kupic za KILKA tys. Za takie pieniadze nie kupisz demona predkosci na 4 kolach. Jadac autem jak sie czegos przestraszysz wcisniesz jako mlodociany swiezy kierowca hamulec zblokujesz kola i gdzies sie zatrzymasz. Jesli ten sam manewr zrobisz na 2oo to od razu lezysz i lecisz tam gdzie Cie poniesie.
Mysle ze jak wpadniesz motocyklem przy 180 w przystanek to wyrzadzisz podobne szkody jakbys epadl tam autem przy 80.

Inna sprawa jest taka ze jak ktos jest debilem i stwaza zagrozenie navdrodze caly czas i ma miec wypadek to wole aby wpadl gdzies w drzewo aby nie pozabijal innych uzytkownikow naszej planety

Osoby pijane lub po 1 piwie zupelnie omijam bo to troche inny temat

Pozatym jak jezdzimy na motocyklu to musimy myslec za wszystkich i jeszcze wiecej. Ja jadac zakladam ze kazdy chce mnie zabic.

`gdy zakladam kask, n swiat inaczej patrze`
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Gof » niedziela, 30 grudnia 2012, 10:45

TasmaN napisał(a):
RAV napisał(a):TasmaN skasuj te cholerne cenzury bo nie wiem o co Ci chodzi :

Zajrzymy do sprawy. Myslalem ze jest tylko podkolorowane na zolto ale da sie przeczytac... ale tak to widze chyba tylko ja jako autor posta.

Na żółto widzą admini :) Wywaliłem wczoraj cenzurę.

Budzik napisał(a):Gof i reszto zgadza sie ze nie ucza jezdzic tylko ucza zdac egzamin. Bo ludzie wola zaplacic i zdac niz zaplacic i `umiec jezdzic` a niezdac. No niestety tak jest, a ci co czuja niedosyt ida na didatkowe kursy/szkolenia.

Po ProMotorze egzamin był naprawdę tylko formalnością. Były dosłownie jedne zajęcia przygotowania do egzaminu, omówienie egzaminu, omówienie rzeczy, na które trzeba zwracać uwagę (chociażby to nieszczęsne kręcenie łbem na wszystkie strony przed ruszeniem na placu). Gdy umiesz jeździć to egzamin nie jest nie do przejścia. Tzn. wiadomo, można mieć pecha albo zestresować się i na czymś uwalić, ale generalnie nie widzę elementu egzaminu, który miałby być nie do przejścia, gdy się umie jeździć.

Gof mowisz ze teraz te pojazdy przyspieszaja podobnie.

Przeczytaj jeszcze raz :) Mówię że osiągają podobne prędkości, nie że podobnie przyspieszają. Ok, są motocykle które lecą więcej niż 220, i 300 polecą, ale raczej nawet świeżak bez wyobraźni tyle nie będzie jechał. A jak będzie to już nic mu nie pomoże :)

Pozatym jak jezdzimy na motocyklu to musimy myslec za wszystkich i jeszcze wiecej. Ja jadac zakladam ze kazdy chce mnie zabic.

Ja tak samo.
Ostatnio edytowano niedziela, 30 grudnia 2012, 10:47 przez Gof, łącznie edytowano 1 raz
Gof
 

Postprzez TasmaN » niedziela, 30 grudnia 2012, 11:40

Budzik napisał(a):Kurde niewiedzialem ze kazdy temat jaki napisze ostatnio wywola taka burze (girumowy oplatek, i ten temat)


raczej fajna dyskusje :) mi sie ten watek bardzo podoba :)
TasmaN
 

Postprzez moro99 » niedziela, 30 grudnia 2012, 20:14

ja mam taka prywatna teorie

"Jazda na motorze to tak jakby miec corke. Jak masz chlopaka to pilnujesz tylko na niego (i tak samo jest z jazda autem) ale jak masz córkę to pilnujesz juz calej dzielnicy :) (jazda na moto)"
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Pan W » niedziela, 30 grudnia 2012, 20:53

moro99, coś w tym jest.
A co do zakazów - zakazany owoc smakuje najlepiej.
Moim zdaniem powinno być lepsze szkolenie przyszłych kierowców. Aby podczas kursu zdobyć umiejętności, poznać zasadę przeciwskrętu, jak hamować, itd.
U mnie na kursie jak pokazałem, że potrafię jeździć na jednośladzie z silnikiem od razu przeszliśmy do nauki na pamięć "trasy". Wyjeździłem 12h i poszedłem na egzamin!!.
Ale tak jak wspomniał ktoś wyżej mam coś w głowie i nie odkręcam wszędzie na maxa. Przepisowo też nie jeżdżę. Tak pomiędzy. Kiedy można przyciskam kiedy nie czuję się pewnie jadę wolniej.
Więc moim zdaniem zmiany w egzaminie są dobre: na A jeździsz dużym motocyklem (a nie 125/250 jak u mnie), robisz omijanie przy 50km/h trochę podszkolą na przyszłego kierowcę. I tak powinno być na każdą kategorie.
BTW to po co komu motocykle sportowe jeśli na autostradzie możemy jechać 140? Tyle to pojedzie prawie każde moto.
Uczyć, szkolić - a nie wprowadzać zakazy i ograniczenia.
Ja to uwielbiam!!!
Nie szukam śmierci...ja gonię swoje marzenia.
Avatar użytkownika
Pan W
 
Posty: 529
Dołączył(a): niedziela, 12 sierpnia 2012, 08:38
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Abek » niedziela, 30 grudnia 2012, 21:23

Pan W, to może w ogóle zlikwidować ograniczenia prędkości zakazy i nakazy? Tylko wyszkolić ludzi, że powinno się jeździć na zabudowanym 50 a na niezabudowanym 90...

Dobrze wiemy, że takie coś nic nie da. Rozsądne zakazy i ograniczenia są jak najbardziej na TAK, a to, że nasz kraj jest w Top 10 burdelu w znakach na drodze to już inna para kaloszy. Szczeniak który ma napierniczone w głowie i tak mimo nauk, szkoleń itp będzie chciał zrobić to co on uważa za słuszne. Ty masz 26 lat więc zakładam, że w głowie nie siedzą Ci już tylko dupy i prędkość :) ale znam chłopaczka, który zrobił prawko kat A po to aby "mieć laski i zapierdalać" (to jego słowa) miał 24 lata i od blisko dwóch lat jest na rehabilitacji. Pierwszy moto to ninja 600, doświadczenie zerowe ale mniemanie o swoich umiejętnościach kosmiczne.

Zakazany owoc smakuje do pewnego momentu :) jak miałem 16 lat to myślałem, że rodzice nic nie wiedzą i głupio gadają. Teraz sam mam podobne podejście jak oni do niektórych spraw...

Gof napisał, że i 250 można wypaść z drogi i narobić bigosu. Można, tylko moim zdaniem taka 250 jest łatwiejsza w opanowaniu niż 1k. Napisałeś mi, że sam kontroluję manetkę. Owszem ale właśnie pod tą manetką może drzemać 30 jak i 130KM. Sam wiesz, że inaczej moto zareaguje na mocniejsze odkręcenie w pierwszy a inaczej w drugim przykładzie. Młody kierowca, który na kursie miał YBR może podejść do dużego moto z założenia, że "to tylko trochę więcej niż miałem na kursie, dam radę" i odkręcić za mocno.
Avatar użytkownika
Abek
 
Posty: 1551
Dołączył(a): piątek, 4 maja 2012, 20:52
Lokalizacja: Brzesko

Postprzez Pan W » poniedziałek, 31 grudnia 2012, 08:30

Może moja wypowiedz faktycznie anarchistycznie zabrzmiała.
Zakazy są potrzebne, ale tak jak mówisz racjonalne.
Jestem za zmianami ale takimi które przyniosą pozytywny efekt (uczenie techniki na kursie, jazda większym sprzętem na kat.A).
Abek napisał(a):Ty masz 26 lat więc zakładam, że w głowie nie siedzą Ci już tylko dupy i prędkość :)
podobno my faceci nigdy z tego nie wyrośniemy :oops: :lol: :lol:
Ja to uwielbiam!!!
Nie szukam śmierci...ja gonię swoje marzenia.
Avatar użytkownika
Pan W
 
Posty: 529
Dołączył(a): niedziela, 12 sierpnia 2012, 08:38
Lokalizacja: Słupsk

Poprzednia strona

Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron