Ogólnie byłem go oglądać i wygląda dość dobrze jak dla mnie. Na moto jest kilka śladów mówiących mi o jego przygodach,ale nie są one na tyle widoczne żebym jakoś się nimi przejmował,gdyż będzie to moje 1 moto i jego wygląd zewnętrzny nie jest dla mnie aż tak ważny jak mechanika.
Teraz pytanie do was forumowicze
Sprzedający wydaje się też coś kręcić,gdy pytam go o jakieś sprawy eksploatacyjne typu co kiedy było robione itp. to on nic nie wie bo moto ma od pół roku i wszystko zrobił poprzedni właściciel. Co o tym sądzicie?

