Również już w domu. Dzięki za spotkanie i przejażdżkę. Odkąd pamiętam (czyli raptem rok) to chyba wyszło najliczniejsze spotkanie GSXFów w jednym miejscu i czasie. Wracając podjechałem jeszcze do ślubnej do Arkadii - jeszcze nie sprzątnęli tych wraków ze skrzyżowania J.P.II z Piaskami, ale przynajmniej ludzi wydłubali ze środka.
Niestety nie robiłem żadnych zdjęć ani filmów więc metodą na lenia poczekam aż wkleicie co tam posiadacie
pozdro i do następnego.