RAV
Powitać Szanownych miłośników, wielbicieli i posiadaczy GSXF'ów
Mam na imię Rafał, jestem z Warszawy i właśnie wróciłem do domu zakupionym dzisiaj "dużym jajkiem".
Tak pokrótce o mnie to mam 30 lat, jedno dziecko i jedną żonę, w motocyklach zakochany od maleńkiego berbecia, natomiast prawko od 10 lat (rocznica w lipcu
). Jak większość pierwsze kroki stawiałem na WSK 125, CZ 350 i dwie JAWY 350 TS potem chwila na Virago 535 i Ducati Monster750 kumpla
Jakieś wieki temu otworzono niedaleko mnie salon motocykli SUZUKI i spośród całego stada wpadły mi w oko dwa - Marauder no i oczywiście GSXF. Przez te kilka lat moja pasja motoryzacyjna ukierunkowana była bardziej w stronę starszych samochodów RWD (Ford Sierra), ale w końcu do życia przywróciłem pierwotne marzenie - motocykl.
Przede mną rejestracja, ubezpieczenie i zapoznanie (zarówno mnie z jajkem jak i jajka ze mną
)
W dniu dzisiejszym stałem się posiadaczem GSX750F z 2000 roku w kolorze ...... jak na mnie czyli faceta odróżniającego maksymalnie do 8 kolorów ... to wiśnia
Trochę podrapany po szlifowaniu przez poprzedniego właściciela po asfalcie, ale przeca wszystko się da zrobić
Póki co za mną 180km trasy na jajku i powiem, że jest rewelacyjne, mega wygodne i bardzo elastyczne.
Wasze forum (przynajmniej część dostępna dla "niezarejestrowanych) bardzo mi pomogły w wyborze konkretnego egzemplarza za co jestem bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na trasie.
Edit :> zdjęcia wkleję pewnie jutro bo dzisiaj oczywiście trzeba opić nowy nabytek
Mam na imię Rafał, jestem z Warszawy i właśnie wróciłem do domu zakupionym dzisiaj "dużym jajkiem".
Tak pokrótce o mnie to mam 30 lat, jedno dziecko i jedną żonę, w motocyklach zakochany od maleńkiego berbecia, natomiast prawko od 10 lat (rocznica w lipcu
Jakieś wieki temu otworzono niedaleko mnie salon motocykli SUZUKI i spośród całego stada wpadły mi w oko dwa - Marauder no i oczywiście GSXF. Przez te kilka lat moja pasja motoryzacyjna ukierunkowana była bardziej w stronę starszych samochodów RWD (Ford Sierra), ale w końcu do życia przywróciłem pierwotne marzenie - motocykl.
Przede mną rejestracja, ubezpieczenie i zapoznanie (zarówno mnie z jajkem jak i jajka ze mną
W dniu dzisiejszym stałem się posiadaczem GSX750F z 2000 roku w kolorze ...... jak na mnie czyli faceta odróżniającego maksymalnie do 8 kolorów ... to wiśnia
Póki co za mną 180km trasy na jajku i powiem, że jest rewelacyjne, mega wygodne i bardzo elastyczne.
Wasze forum (przynajmniej część dostępna dla "niezarejestrowanych) bardzo mi pomogły w wyborze konkretnego egzemplarza za co jestem bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na trasie.
Edit :> zdjęcia wkleję pewnie jutro bo dzisiaj oczywiście trzeba opić nowy nabytek

a z której strony w-wa.