Strona 1 z 1
Feniks

Napisane:
piątek, 7 stycznia 2011, 15:09
przez Feniks
Zarejestrowałem się generalnie po to aby wykożystać Waszą wiedzę.
Rozglądam się za jajkiem 750 tak około 2000r.
Więc niebawwm pewnie dołączę do posiadaczy.

Napisane:
piątek, 7 stycznia 2011, 16:44
przez zolwik
Witam
ps. widze wchałeś się prawie 3tyg. by się przywitać


Napisane:
piątek, 7 stycznia 2011, 16:58
przez Krechagsx
Witamy


Napisane:
piątek, 7 stycznia 2011, 20:35
przez bostea
Witam
Wielkopolska, chociaż do Poznania nadal kawałek drogi


Napisane:
piątek, 7 stycznia 2011, 21:07
przez dosiek77
Cześć

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 10:22
przez guardian_angel
witaj. kupuj moja 600-tkę

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 17:45
przez Tymon
Siema
Jak chcesz to ci moją sprzedam


Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 19:46
przez Feniks
Co Wy się tak chcecie ich wyzbyć?

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 19:58
przez guardian_angel
Feniks, a czemu nie chcesz takiej kupić ?

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 20:32
przez Feniks
Takiej, znaczy jakiej?
Może zima sprzyja podejmowaniu decyzji na zimno, ale jazda testowa motocyklem po śniegu to raczej dowód na gorącą głowę a ja mam raczej chłodną.
No i ten Kalisz tak daleko od Elbląga.
Ale, nie mówię nie.

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 21:08
przez ivan
witam.
Myślę że opcja zakupu sprzęta od forowicza (podobno taka odmiana jest właściwa

)
jest dobrym rozwiązaniem. przede wszystkim po postach można się wiele dowiedzieć o motku. I nikt by Ci kitu nie wcisnął. Dla mnie podczas zakupu najistotniejsze jest co było i kiedy zrobione przy motku. Unikasz wtedy niepotrzebnych napraw.
A jeśli chodzi o odległość zakupu to też tak myślałem że nigdy nie pojadę więcej niż 100 km po sprzęt. Ale się zmieniło

Po prostu możesz się dogadać ze sprzedającym (jeśli znasz go na tyle że możesz mu zaufać) że jeżeli jest coś co przed tobą ukrywa to zwraca kasę za dojazd. No i wtedy wszyscy szczęśliwi


Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 21:09
przez Tymon
Jak by była okazja to czemu nie zmienić rumaka


Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 21:18
przez MAT92
Zawsze można sie dogada ze w połowie drogi sie spotkacie jak sprzedawca nic nie kryje...

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 21:49
przez blacha
Witaj.

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 21:57
przez Feniks
Trudno polemizować z ludźmi, którzy mają rację.
Jednak aura puki co mało sprzyja zakupom motocykli.
Chyba, że w salonie.

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 22:18
przez MAT92
Feniks powiem ci ze nie zawsze jak ktos nie ma nic do ukrycia to obojętne od pory roku, ja jak sprzedawałem moje poprzednie motorki to zaręczałem ze nic sie nie zepsuje i nawet na święta dostałem życzenia od kupującego maszynki chodzą to teraz bez problemu...
a tak poza to WITAM kolege..

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 22:48
przez Pawelwaw
Witam

Napisane:
sobota, 8 stycznia 2011, 22:54
przez Jacek_L
Cześć


Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 11:17
przez pegaz
Witaj,
Powodzenia przy zakupie.